Zaskakujące wielkanocne zwyczaje

Polacy są przywiązani do obrzędów. Chętnie obchodzimy święta, kontynuujemy tradycję. Wielkanoc jest jednym ze świąt, które obfitują w różnego rodzaju zwyczaje, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Niemcy również mają swoje wielkanocne obrzędy, część z nich bardzo przypomina te, które znamy, inne mogą być zaskoczeniem

Jajka z górki

W Niemczech nie święci się pokarmów, ale zupełnie jak w Polsce, przygotowuje się pisanki. W każdym niemieckim domu w Wielkanoc staje bukiet z zielonych gałązek, ozdobiony kolorowymi wydmuszkami.  Pisanki wiesza się również na krzewach i drzewach wokół domu. 
Ciekawym, choć aktualnie już nieco zapomnianym zwyczajem, jest toczenie jaj. Najczęściej możemy spotkać się z nim na północy kraju. Obrzęd nazywa się „Eiertrüllen” i polega na toczeniu jaj z pagórka. Zawody wygrywa ten, komu uda się nie rozbić jajka. W konkurencji najchętniej biorą udział dzieci. 
Innym zwyczajem związanym z jajkami jest “Eier titschen” czyli bitwa na jajka. Biesiadnicy zasiadający przy wielkanocnym stole zderzają ze sobą jajka w skorupkach, punkt zdobywa ten, komu uda się rozbić jajko przeciwnika i zachować swoje w całości. Zabawa trwa do momentu rozbicia wszystkich jaj.
 
 Listy do zająca

Dzieci na całym świecie piszą listy do Mikołaja. Te niemieckie piszą także do zajączka, który mieszka w mieście Ostereistedt  - w przetłumaczeniu na polski „pisankowe miasto.” Władze miasta uczyniły atut z nazwy i co roku zapraszają dzieci, aby pisały do zająca. Tradycja prezentów od zajączka w Polsce dopiero raczkuje, ale w Niemczech jest znana i popularna od wielu lat. Ma ona związek z poetą Johannem Wolfgangiem Goethe. Autor przez wiele lat, w wielki czwartek, zapraszał do swojego ogrodu dzieci, w którym chował dla nich jajka. Dziś niemieckie dzieci szukają w ogródkach słodyczy i innych niespodzianek.
 
Procesja św. Jerzego

Procesja św. Jerzego to zdecydowanie jeden na najciekawszych wielkanocnych niemieckich zwyczajów. Każdego roku, w bawarskim mieście Traunstein, w Poniedziałek Wielkanocny mieszkańcy miasta i okolic biorą udział w konnej procesji. Wydarzenie przyciąga tysiące gości, nic w tym dziwnego, bo procesja jest niezwykle atrakcyjnym wydarzeniem. Procesja odbywa się po to, aby pobłogosławić konie i bydło. Jeźdźcy mają na sobie historyczne stroje. Mężczyźni ubrani są w  białe koszule, skórzane spodnie, kapelusze z orlimi piórami, a kobiety w ludowe stroje, których głównym elementem są charakterystyczne, bawarskie sukienki. Procesji przewodzi postać świętego Jerzego – patrona jeźdźców, rolników, koni i bydła, który jedzie na swoim koniu w czerwonym płaszczu, z krzyżem na piersi.
  
Wielkanocne ognie 

Ogień jest wielkanocnym symbolem, który przybierać może różna postać. W polskich kościołach w wielką sobotę świeci się wodę i ogień, w Niemczech rozpala się wielkanocne ognie, są to duże ogniska, które mają symbolizować ciepło i światło, które w tradycji pogańskiej mają symbolizować zwycięstwo wiosny nad zimą, a w tradycji chrześcijańskiej zmartwychwstanie Chrystusa i zwycięstwo życia nad śmiercią.  Zwyczaj rozpalania ogni jest w Niemczech bardzo popularny, żywy zwłaszcza na wsiach na północy kraju. Ogniska rozpala się w wiejskich ogrodach, ale także w miejskich parkach, można je zobaczyć np. nad Łabą w Hamburgu. Ognie Wielkanocne należą w Niemczech do najbardziej znanych zwyczajów Wielkanocnych.  Ciekawą odmianą tego zwyczaju jest toczenie wielkanocnego koła. Drewniane koła podpala się, aby toczyć je z góry. Ten obrzęd można oglądać np. w miejscowości Lügde w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie koła toczą się z wielkanocnej Góry. Widowisko robi wrażenie, gdyż zostawia za sobą płonący ślad, którego długość często ma nawet kilkaset metrów.  

Strona głowna

Data dodania: 2019-04-17